Lubimy oszczędzać. I nie ma w tym nic złego, to wręcz bardzo racjonalne podejście. Cenimy sobie domowe przetwory, przerabianie niemodnych, recycling i upcycling mebli i przedmiotów domowego użytku. Jak się jednak okazuje wielu internautów nurtuje także pytanie „jak zrobić sztuczną pochwę”. Zebraliśmy więc ich sensowne pomysły i oto je macie.

Sztuczna pochwa – jak zrobić ją w domu

Masturbacja jest rzeczą miłą, nieraz też potrzebną dla zdrowia psychicznego i fizycznego i wielce pożądaną. I powszechną. Robi to prawie każdy facet, robi to prawie każda kobieta. Sposoby używane do męskiej masturbacji są przeróżne, ale większość z nich zakłada jakąś formę stymulacji penisa (nie wszystkie, bo możliwy jest też męski orgazm analny płynący ze stymulacji prostaty).
Pomysł by sztuczną pochwę domowym sposobem robić nie jest niczym nowym. Zanim pojawiły się powszechnie dostępne masturbatory, tak właśnie przecież sobie radzono. Ale teraz… Wydaje się nam, że zrobić sztuczną cipkę to jak cofnąć się dobrych parędziesiąt lat do tyłu zamiast korzystać z dobrodziejstw technologii. I nie jest to zamiana równie polecana co samochodu na rower, dla zdrowia i klimatu. Ale skoro zastanawiacie się jak zrobić sztuczną pochwę, to my wam powiemy.
Zakładamy, że większość składników każdy ma pod ręką, czy to w kuchni, spiżarni czy łazience. Teraz trzeba tylko trochę umiejętności i czasu i możemy zaczynać.

UWAGA – żaden z poniższych sposobów nie został wymyślony przez nas. To są prawdziwe pomysły prawdziwych ludzi. No bo przecież innych w internecie byśmy nie znaleźli.

Jak zrobić sztuczna waginę z mąki?

Zaczynamy prostym sposobem. Potrzebna będzie mąka/skrobia ziemniaczana lub kukurydziana. Prawdopodobnie dałoby radę użyć też mąki ryżowej, ale kolega nie jest pewny.
Mąkę (lub skrobię, to w zasadnie nie to samo, ale uprościmy wywód) mieszacie z wodą w proporcjach mniej więcej 1:3. Można to zrobić na oko, by powstała masa dość zwarta ale nadal płynna. Masę przelewacie do jakiegoś naczynia o owalnym kształcie. Może być kufel, duża szklanka,  jakiś pojemnik. Ważne, by dało się go włożyć do mikrofali, bo tam wyląduje na 2 minuty z naszą masą. Po tym czasie do masy wkładacie kawałek kija czy marchewkę o średnicy mniejszej niż wasz penis, w miarę takiej samej na całej długości. Tak przygotowana domowa sztuczna cipka z mąki ląduje w lodówce na dwie godziny. Po tym czasie można jej używać od razu albo poczekać aż się ogrzeje, zależy jak bardzo jesteście zdesperowani. Jeśli pojemnik jest plastikowy, to można go w niej zostawić, jeśli szklany, to bezwzględnie trzeba wyjąć.

Jak zrobić sztuczna cipkę z rękawiczki lateksowej i gąbki?

Potrzebne są dwie gąbki, jedna rękawiczka i jeden pojemnik. Instrukcja obsługi jest wyjątkowo prosta. Rękawiczkę wkładacie między gąbki, gąbki do pojemnika a penisa do rękawiczki. Wrażenia… Hm. W sumie to pomysł który odpowiada na pytanie jak zrobić sztuczną waginę, która może obedrzeć penisa ze skóry. Eksperyment na własną odpowiedzialność. Albo najlepiej wcale.

Jak zrobić cipkę z ręcznika?

Do realizacji tego jakże wyszukanego pomysłu konieczny jest, tak, zgadliście, ręcznik. Ręcznik składamy by miał 10-30cm szerokości (w zależności czy penis ma przechodzić na wylot czy nie) i zwijamy w rulon. Wypada użyć raczej niedużego ręcznika, bo inaczej rulon będzie gruby i nieporęczny. Następnie rulon ściskamy, ale nie za mocno. Najlepiej użyć do tego jakiegoś paska z płynną regulacją. Domowa sztuczna cipka prawie gotowa do użytku. W wersji hard – można jechać w tym momencie, szukając od razu okiem apteczki, by później natrzeć penisa balsamem na otarcia. W wersji bardziej rozsądniej używamy prezerwatywy lub rękawiczki. Podpowiemy, że lepsze wrażenia zapewnia ręcznik z egipskiej bawełny niż sterany frotte. Zamiast ręcznika można użyć skarpety albo koszulki. Plusy – 3 minuty roboty. Minusy – jakieś doznania są, ale nie przyszłoby nam nazwać ich barwnymi czy wartymi ponownego przeżycia w porównaniu do prawdziwej sztucznej waginy (jakkolwiek to brzmi) z butiku erotycznego.

Jak zrobić męski masturbator z warzyw?

Podobno mężczyźni to najlepsi kucharze. Do dzieła zatem. Będziecie potrzebować warzywo (to było do odgadnięcia) i sprzęt do drylowania, drążenia, dziurkowania i te de. Jakie warzywo? Jeśli macie własny ogródek i hodujecie ogórki nasienne (o ironio) to może być wielki, gruby ogór. Jeśli nie, to cukinia albo bakłażan. Wyjmujecie środek, po czym robicie sobie wegańską sztuczną cipkę. I serio – nie wymyśliliśmy tego, takie pomysły podpowiada internet. Naszym zdaniem są dużo lepsze sposoby na wykorzystanie cukinii (pokroić w cieniutkie plastry, zalać oliwą z sokiem cytrynowym, posypać grubą solą, jeść po kilku godzinach) czy bakłażana (przeciąć, wydrążyć, natrzeć solą i oliwą, piec pół godziny, nałożyć do środka podsmażone mięsko/warzywa, sos pomidorowy piec jeszcze pół godzinki).
Dla prawdziwych hardcore menów może być też propozycja jak zrobić sztuczną cipkę z dyni. Wyciąć dziurę (dziury), włożyć penisa w prezerwatywie i używać do woli. Uwaga  – może zmienić się wasze podejście do Halloween… Uwaga 2 – dynia musi być młoda, pestki muszą być mięciutkie. Z tego też powodu raczej nie polecamy melona i arbuza, mają za twarde pestki.

Jak zrobić masturbator z odkurzacza?

Nie robić. O ile poprzednie pomysły są z gatunku desperackich i dających kiepskie doznania, to użycie odkurzacza jako masturbatora grozi poważnymi uszkodzeniami przyrodzenia, ze śmiercią włącznie.

Jak zrobić sztuczną cipkę z szarlotki?
Przedstawiamy materiał filmowy:

I prosimy – jeśli macie zbyt dużo szarlotek przyślijcie je do nas. Lubimy z dużą ilością cynamonu.

Nasuwa się pytanie czy oszczędzanie za wszelką cenę ma sens? Zamiast sztucznej waginy wykonanej z cyberskóry wkładać członka w mąkę ziemniaczaną albo szarlotkę, dosiadać ręcznika albo wsuwać penisa w rolkę po papierze toaletowym…
To jest mocna przesada, bo porządny masturbator kosztuje tyle, ile wyjście do knajpy. Mniej nawet, bo poniżej 50 pln dostaniecie masturbatory ręczne bez wibracji (strokery), które mogą służyć nawet całymi latami (2-3 na pewno przy odpowiedniej pielęgnacji). Wykonane z atestowanych, certyfikowanych materiałów i przede wszystkim dające po prostu masę zabawy. Nie wyobrażamy sobie, by ktoś nie widział różnicy, między – przepraszamy za słowo – przerżnięciem szarlotki albo ręcznika a masturbatorem z cyberskóry.
Podwojenie tej kwoty, czyli wydanie około 100 pln, pozwoli nabyć masturbator wibrujący, który daje wrażenia o mega mocniejsze niż sztuczna cipka domowej roboty. A to przecież nadal jest koszt spędzenia wieczoru na mieście i to w wersji nie rozpasanej i bez kebaba na powrocie. Oczywiście można zapłacić i 10 razy więcej za modele przeznaczone do seksu w cyberprzestrzeni, jak Kiiroo Expercience z realistyczną wkładką. Umówmy się jednak, że ten poziom cen jest niedostępny dla przeciętnych użytkowników.

Własnoręcznie robiona sztuczna cipka, wagina, masturbator, zwał jak zwał:

  • jest mało przyjemna w użyciu,
  • może być też wręcz nieprzyjemna,
  • może powodować otarcia i mikrouszkodzenia penisa,
  • wcale nie jest lepsza niż własna ręka, o ile umiecie się nią posługiwać,
  • nie dorównuje wrażeniami nawet najtańszemu masturbatorowi z sex shopu.


Oszczędności dzielą się na mądre i nie do końca mądre. Sztuczna pochwa domowej roboty zaliczana jest  (przez nas) do tej drugiej kategorii. Z dwóch prostych powodów – jakość doznań i bezpieczeństwo użytkowania. Nie tylko my podzielamy takie zdanie. Portal ABC Zdrowie podsumował to podobnie, na pytanie Jak i z czego można zrobić sztuczną pochwę? odpowiadając:
Wymyślanie sposobów domowych może być niebezpieczne. (…) Proszę zapoznać się z publikowaną corocznie listą laureatów Nagrody Darwina.
Nic dodać, nic ująć.

A na koniec artykuł Zaskocz swojego mężczyznę – podaruj mu masturbator. Jak wybrać najlepszy?